-
Strona Główna  -  Rejestr zmian  -  Statystyka  -  Redakcja  -  
-
- -
Żłobek Miejski w Legionowie
ul. ppłk. E. Dietricha 1
05-120 Legionowo
tel. (0-22) 774-56-22
fax: (0-22) 784-11-35
e-mail: bajami@interia.pl
Zdrowo jemy
Dwujęzyczne dzieci Dwujęzyczne dzieci - Certyfikat Musical babies Certyfikat Zdrowo jemy, zdrowo rośniemy Chrońmy dzieci Bezpieczny i Przyjazny Żłobek
Strona Główna

Dla rodziców

Słoneczna witamina

-
Wersja do drukudruk
Słoneczna witamina



TEKST : Katarzyna Pinkosz

Witamina D jest jedyną, którą trzeba podawać nie tylko niemowlętom, ale też starszym dzieciom. I to aż do 18 lat! Spełnia tak ważną rolę, że ostatnio wręcz nazwano ją … hormonem. Niestety, już niemowlęta mają jej za mało.


Badania przeprowadzone w Centrum Zdrowia Dziecka pokazały, że co piąte niemowlę w wieku sześciu miesięcy ma niedobory witaminy D.

Rodzice najmłodszych niemowląt dokładnie podają zalecaną dawkę tej witaminy, ale w wypadku starszych dzieci często nie przykładają do tego tak dużej wagi – komentuje wyniki badań dr inż. Anna Stolarczyk z Centrum Zdrowia Dziecka. - Im starsze dziecko tym gorzej: wśród malców wieku rok – trzy lata aż 80% ma niedobory witaminy D.
Tymczasem jej braki w okresach, gdy dziecko najszybciej rośnie, powodują, że ono słabe kości. W przyszłości zaś jest bardziej narażone na alergię, choroby układu krążenia,
a nawet niektóre typy nowotworów.

NIE TYLKO DLA KOŚCI


Od dawna wiadomo, że witamina D jest niezbędna, bo bez niej organizm nie może przyswoić wapnia, który jest bardzo ważnym składnikiem kości i zębów. To jak wiele ról odgrywa ta witamina, zostało odkryte w ostatnich latach.

Jej receptory znajdują się w każdej komórce, tak więc można powiedzieć, że wpływa ona na funkcjonowanie całego organizmu – przekonuje doc. Anna Dobrzańska, krajowy konsultant ds. pediatrii.
Dlatego coraz częściej mówi się, że jest ona wręcz hormonem. Wpływa na cały organizm: tak jak hormon.
Pierwsze informacje o tym, że ma ona wpływ nie tylko na kości, pochodziły
z Japonii. Na Uniwersytecie w Osace leczono z osteoporozy witaminą D mężczyznę, który był jednocześnie chory na łuszczycę. Okazało się, że zmiany skórne zaczęły u niego zanikać. Stwierdzono, że witamina D może być pomocna również w leczeniu chorób skóry – dodaje prof. Elżbieta Anuszewska z Narodowego Instytutu Leków. - Potem okazało się, że chroni ona też przed szeregiem innych chorób, jak nadciśnienie, cukrzyca, schorzenia autoimmunologiczne (czyli takie, kiedy układ odpornościowy atakuje komórki własnego organizmu). Poprawia też pracę układu odpornościowego, może zapobiegać infekcjom przeziębieniowym i grypie.


SKĄD JĄ WZIĄĆ

Witamina D jest niewiele w produktach spożywczych (najwięcej w mleku, rybach, grzybach, śledziu, makreli, tranie).
Wzbogacane są w nią mleka modyfikowane i kaszki dla niemowląt. Duże ilości witaminy D tworzą się w skórze pod wpływem słońca. Jednak niemowlęta nie powinny być wystawiane na promienie słoneczne, a starsze dzieci smarujemy kremami z filtrami. Ograniczają one narażenie skóry na promienie UV, ale także zmniejszają przyswajanie witaminy D. Z powodu coraz częściej pojawiających się jej niedoborów dermatolodzy zalecają, żeby – jeśli dziecko nie ma uczulenia na słońce – smarować mu skórę kremami
z niższymi filtrami ( UVB 20-30).


KOMU ILE TRZEBA


Ile dziecko potrzebuje witaminy D i jak mu to zapewnić?

MALEC KARMIONY PIERSIĄ
Jeśli w czasie ciąży nie przyjmowałaś witaminy D (jest w preparatach witaminowych dla kobiet w ciąży), pediatra zaleci jej podawanie dziecku już od pierwszego dnia życia. Jeśli przyjmowałaś – malec powinien ją dostawać od trzeciego tygodnia życia (zwykle 400 j.m. na dobę).
DZIECKO NA BUTELCE
Jeśli wypija tyle mleka, ile jest to zalecane, nie musi dostawać dodatkowo witaminy D (są w nią wzbogacone wszystkie mleka modyfikowane i mieszanki antyalergiczne).
MALEC KARMIONY PIERSIĄ I BUTELKĄ
Powinien dostawać witaminę D. Jej ilość zaleci pediatra.
WCZEŚNIAKI
Zwykle początkowo potrzebują większych dawek witaminy D – nawet do 1000 j.m. dziennie.
DZIECKO OD 2 DO 18 ROKU ŻYCIA
Potrzebuje 400 j.m. witaminy D (jeśli ma nadwagę lub otyłość: 800 – 1000 j.m.). Małemu dziecku najlepiej podać preparat prosto do buzi: kropelka wymieszana z mlekiem na łyżeczce nie gwarantuje przyjęcia całej dawki.


POMOC Z APTEKI


Niemowlęta karmione piersią powinny dostawać preparaty witaminy D przez cały rok (chyba że lekarz zaleci inaczej). Starszemu dziecku warto wykonać badanie określające poziom metabolitów witaminy D (koszt ok.70zł). Jeśli jest zbyt niski, najlepiej po konsultacji z lekarzem podawać od października do marca witaminę D.
Pediatra podpowie, który preparat najlepiej zaaplikować – odmierzany kroplomierzem z butelki czy w postaci jednorazowych dawek w specjalnych
kapsułkach, z których witaminę wyciska się prosto do buzi. Jeśli podajesz krople, musisz je zawsze precyzyjnie odmierzyć: ważne jest, by nie podawać ani za małej, ani za dużej dawki.
Koniecznie przeczytaj ulotkę: sprawdź, jak przechowywać preparat. Zwykle nie musi stać w lodówce ale powinien znajdować się w chłodnym
i ciemnym miejscu. Niestety, zdarza się, że rodzice stawiają buteleczkę
z kroplami z witaminą D na parapecie okna. Wystawiona na działanie słońca traci swoje właściwości. To też może być jedną z przyczyn niedoborów.

 
Wytworzył: brak danych, data: brak danych
Wprowadził: Barbara Mierzejewska, data: 26.07.2015 r., godz. 16.20
Ostatnia aktualizacja: Barbara Mierzejewska, data: 26.07.2015 r., godz. 16.20
Liczba odwiedzin: 287