-
Strona Główna  -  Rejestr zmian  -  Statystyka  -  Redakcja  -  
-
- -
Żłobek Miejski w Legionowie
ul. ppłk. E. Dietricha 1
05-120 Legionowo
tel. (0-22) 774-56-22
fax: (0-22) 784-11-35
e-mail: bajami@interia.pl
Zdrowo jemy
Dwujęzyczne dzieci Dwujęzyczne dzieci - Certyfikat Musical babies Certyfikat Zdrowo jemy, zdrowo rośniemy Chrońmy dzieci Bezpieczny i Przyjazny Żłobek
Strona Główna

Dla rodziców

Trudności adaptacyjne

-
Wersja do drukudruk
Trudności adaptacyjne

DRODZY RODZICE,


„Trudności adaptacyjne” – to informacje przygotowanie dla Rodziców na rozpoczęcie roku szkolnego przez Panią psycholog Magdę Wiktorowicz.

Z ciepłym pozdrowieniem

Barbara Mierzejewska
Dyrektor Żłobka Miejskiego


Trudności adaptacyjne

Trudności adaptacyjne zazwyczaj kojarzą nam się z płaczącym za rodzicem dzieckiem. Jest to jednak dużo szersze pojęcie, obejmujące różnorodne zachowania dziecka świadczące
o tym, że przeżywa ono wiele negatywnych emocji. Tak więc objawem trudności adaptacyjnych będzie nie tylko płacz, ale i nieposłuszeństwo, nadaktywność, agresywność, czy wycofywanie się z relacji rówieśniczych.
Dziecko, którego wszelkie potrzeby dotychczas były zaspakajane przez najbliższych, a więc mamę, tatę, dziadków - wkraczając w nowe i nieznane środowisko odczuwa tzw. uogólniony lęk, gdyż traci kontakt fizyczny z obiektem przywiązania. Wspomniany lęk jest czymś naturalnym i rozwojowym, dlatego też nie rozpatrujemy go w kategoriach nieprawidłowości. Pojawia się natomiast szereg innych czynników, które dodatkowo generują bądź nasilają problemy adaptacyjne dziecka. Mianowicie:
- zbyt duża liczba zasad, do których dziecko musi się podporządkować w placówce, a do których nie było dotychczas przyzwyczajone w domu. Dziecko będące jedynym wyznacznikiem zasad i kolejnych czynności w domu, z trudnością dopasuje się do rytmu w żłobku, czy też innej placówce, gdyż tam sytuacja diametralnie zmienia się - to dziecko musi dopasować się do grupy. Dlatego też nie obawiajcie się Państwo postępować zdecydowanie, stanowczo i konsekwentnie wobec swojego malucha. To daje mu poczucie bezpieczeństwa. Odpuszczanie, pobłażanie, zmienianie zasad w zależności od czasu którym dysponujemy, samopoczucia, humoru wprawia dziecko w zagubienie i pozbawia je wiary w rodzica.
- zmiana rytmu i harmonogramu dnia. To co nowe i obce i w nas dorosłych wywołuje niepokój, wprowadza w zakłopotanie czy zagubienie, przy czym my dorośli dysponujemy wykształconym aparatem poznawczym, umiejętnie stosujemy mechanizmy obronne. Dziecko natomiast pozbawione tych umiejętności ma prawo być przestraszone. Warto uregulować rozkład dnia dziecka według rytmu jaki obowiązuje w placówce. Zadbać o regularne posiłki, stałe pory spania. Kłaść dziecko odpowiednio wcześnie, aby rano wstawało wypoczęte – przestrzegać tych ustaleń także w dni wolne. Zaoszczędzicie wówczas Drodzy Rodzice dodatkowego stresu swojemu dziecku. Zadbajcie także o to, aby poranne przygotowanie do żłobka odbywało się w atmosferze spokoju. Pośpiech i nerwy negatywnie wpływają na proces adaptacyjny. Warto wstać wcześniej, przygotować śniadanie, ubranie, aby później towarzyszyć dziecku we wszystkich porannych czynnościach – doceniać go za samodzielność, zaradność, cieszyć się razem z nim.
- nowi ludzie w otoczeniu dziecka – zarówno opiekunki, jak i inni pracownicy, których roli Państwa dziecko nie zna. Warto zadbać o uczestnictwo w dniach otwartych, w sierpniowej adaptacji – aby dać szanse dziecku na poznanie placówki, dzieci, opiekunek.
- pożegnanie - nie utrudniajcie Drodzy Rodzice rozłąki, przeciągając czas rozstania. Warto opracować, wymyślić wraz z dzieckiem jakiś rytuał pożegnania – buziak w dwa policzki, przybicie „piątki” i każdy idzie w swoją stronę. Nie obiecujcie Drodzy Państwo swojemu dziecku nagród rzeczowych za to, że zostanie ono i nie będzie płakać. Obarczamy je wówczas zbyt dużą odpowiedzialnością. Płacz pomaga zredukować lęk, jest sposobem odreagowania, uwolnienia nagromadzonych emocji. W zamian za prezenty dajmy dziecku dużo uwagi, wsparcia, czułości, obdarzajmy go czasem, w pełni angażując się w zabawę z nim.
Drodzy Państwo nie zdajemy sobie sprawy z tego, że codziennym zjawiskiem w naszych domach jest hipnoza. Za każdym razem kiedy powtarzamy określone wyrażenia i zwroty, docieramy do podświadomości naszych dzieci i programujemy je. Tak więc zadajcie sobie pytanie – co słyszą Wasze dzieci? Jeśli mówicie swoim dzieciom: „Wiem, że potrafisz, potrafisz na pewno”; „Zrobisz to dobrze”; „Dasz sobie radę”; „Poradzisz sobie” To nie mówcie jednocześnie Drodzy Rodzice, że się boicie o swoje dzieci, nie płaczcie za drzwiami, nie pokazujcie swojego zdenerwowania. Dziecko nie ufa temu co do niego mówicie, ale temu co robicie, ufa mowie waszego ciała i dostrzega różnicę. Tak więc, jeśli mówicie, że ufacie waszym dzieciom, ufajcie, że sobie poradzą, ufajcie im całym sobą.
Bardzo ważne jest Drodzy Państwo, abyście zaufali także osobom, pod opieką których zostawiacie swoje dzieci. Wasz spokój jest gwarancją szybkiej i udanej adaptacji. Nie ukryjecie Państwo przed swoimi dziećmi niepokoju, obaw czy smutku – dziecko pięknie zarazem odczytuje, jak i przejmuje nastroje najbliższych mu osób; odczytuje mowę Waszego ciała, gesty, mimikę, naśladuje Was i uczy się od Was. Adaptacja dotyczy przede wszystkim Was Państwa – jako rodziców. Dlatego jeśli będziecie Państwo przeżywać poranne rozstanie, dziecko również będzie je przeżywało. Decyzja o oddaniu dziecka jest trudna i to nie tylko
z uwagi na uczucia dziecka, ale także i uczucia rodziców. Często odczuwanemu lękowi, podenerwowaniu towarzyszy poczucie winy. Jest trudno gdy nie mamy wsparcia ze strony naszych bliskich, którzy utwierdzają nas w przekonaniu, że to zła decyzja. Niepokój, rozdrażnienie to kolejne emocje, które w większości będą towarzyszyć, jeśli już nie są obecne w Waszych domach. To co najważniejsze – macie prawno tak się czuć, tak reagować Drodzy Państwo. Uczucia są dobre, są potrzebne, jednak gdy stają się zbyt intensywne, przysłaniają nam to co ważne. Pamiętajcie o tym, że sytuacja rozstania jest trudna dla obu stron. Jednak to Wy musicie uporządkować swoje uczucia, znaleźć w sobie siły by być oparciem dla swojego dziecka. Nie czyńcie dziecka Waszym powiernikiem – nie zwierzajcie się mu ze swoich problemów finansowych, małżeńskich, innych. Wasze dziecko nie powinno się o Was martwić.
Nie róbcie Drodzy Państwo wielkiego wydarzenia, zamieszania z pójścia Waszego dziecka do żłobka. Nie zapowiadajcie wielkich zmian w życiu dziecka – to jedynie nasili jego lęk, przed tym co nowe i nieznane. Nie zapewniajcie Państwo swojego dziecka, że będzie miało tam wielu przyjaciół – bo może będzie ich poznawał powoli. Nie obiecujcie, że będzie bawiło się z kolegami – bo może nie stanie się to od razu. Nie gwarantujcie, że będzie jadło pyszne obiadki – z pewnością tak, ale może Wasze dziecko nie lubi marchewki, a dostanie ją pierwszego dnia na obiad. Podejdźcie Drodzy Państwo do tego spokojnie, naturalnie, zwyczajnie, codziennie. Pozwólcie na samodzielne doświadczenia swojemu dziecku, dajcie mu spojrzeć na wszystko jego oczami.
Naszym zadaniem, zarówno opiekunek, jak i moim jest obserwowanie Państwa maluchów oraz pozostawanie w stałym kontakcie z rodzicami, aby móc wspierać proces adaptacji.

Z poważaniem

Magda Wiktorowicz
Psycholog żłobka

 
Wytworzył: brak danych, data: brak danych
Wprowadził: Barbara Mierzejewska, data: 06.09.2015 r., godz. 20.00
Ostatnia aktualizacja: Barbara Mierzejewska, data: 06.09.2015 r., godz. 20.01
Liczba odwiedzin: 349