-
Strona Główna  -  Rejestr zmian  -  Statystyka  -  Redakcja  -  
-
- -
Żłobek Miejski w Legionowie
ul. ppłk. E. Dietricha 1
05-120 Legionowo
tel. (0-22) 774-56-22
fax: (0-22) 784-11-35
e-mail: bajami@interia.pl
Zdrowo jemy
Dwujęzyczne dzieci Dwujęzyczne dzieci - Certyfikat Musical babies Certyfikat Zdrowo jemy, zdrowo rośniemy Chrońmy dzieci Bezpieczny i Przyjazny Żłobek
Strona Główna

Dla rodziców

Muzyka dla naszych uszu

-
Wersja do drukudruk
Muzyka dla naszych uszu


Kiedy jesteśmy zdenerwowani albo szczęśliwi, w podróży albo w swoim ulubionym fotelu, żeby się uśmiechnąć lub wzruszyć – sięgamy po ulubioną płytę, oglądamy koncert ciekawego zespołu. Muzyka jest integralnym elementem naszego życia. I to – jak się okazuje – od jego wczesnych dni.

Wiele informacji dociera do nas za pośrednictwem zmysłu słuchu, dlatego badacze poświęcają mu dużo uwagi. Z ich analiz wynika, że dziecko w łonie matki odbiera dźwięki już około 25 tygodnia od poczęcia. Maluszek reaguje ruchami powiek albo delikatnym poruszeniem kończyn. Początki badań nad pozytywnym wpływem dźwięku na rozwój dziecka to eksperymenty, w których proszono mamy
o czytanie na głos krótkich tekstów literackich. Wyniki pokazały, że dzieci po narodzinach rozpoznawały tekst, który wybrała dla nich mama. Idąc dalej, naukowcy zaproponowali analizy z wykorzystaniem materiału muzycznego. Okazało się, że w życiu płodowym zaznajamiamy się z różnymi wzorcami dźwiękowymi – dotyczy to zarówno dźwięku głosu matki jak i dźwięków utworów muzycznych – i rozpoznajemy je po narodzinach. Dzieci półroczne są wrażliwe na takie właściwości muzyki jak rytm czy kontur, rozpoznają melodię nawet jeśli zmienimy jej klucz. W tym samym wieku maluchy potrafią odróżnić kołysankę od piosenki „dla dorosłych”, nawet jeśli utwory pochodzą z odmiennego od ich własnego kręgu kulturowego.
Najważniejszy wniosek jaki łączy wszystkie wyniki badań jest następujący: umiejętność rozpoznawania różnych typów melodii rośnie wraz ze wzrostem ilości czasu spędzonego z muzyką! Im częściej dzieci mają kontakt z instrumentami, harmonijnym dźwiękiem, układającym się melodię, tym większe są ich osiągnięcia w zakresie percepcji słuchowej!

Jednak ze słuchania muzyki i muzykowania dzieci i rodziców płynie wiele więcej korzyści niż te, o których pisaliśmy do tej pory. Muzyka poprawia nastrój, zachęca do wspólnego spędzania czasu, skupienia się na budowaniu relacji z dzieckiem. Dźwięki płynące z wieży są doskonałym pretekstem do tańca, podskoków, klaskania, powtarzania rytmu, a więc do rozwijania motoryki dziecka i dbania
o własną kondycję! Słuchanie ulubionych melodii warto połączyć z dostarczaniem dziecku innych bodźców, np. zabawą z wielobarwnymi przedmiotami o ciekawej fakturze (woreczki z grochem, duże i małe piłeczki, balony, chustki, szarfy). To doskonały relaks dla całej rodziny i fascynujące pole do dziecięcych odkryć. A to dopiero połowa muzycznego świata. Pozostaje jeszcze możliwość tworzenia muzyki i śpiewania. Na rynku dostępne są instrumenty przeznaczone specjalnie dla najmłodszych: bębenki, tamburyny, flety, kastaniety, cymbałki, piszczałki, grzechotki… Dla kreatywnych rodziców i opiekunów stoi otworem świat instrumentów robionych samodzielnie z przedmiotów codziennego użytku. Nie bez powodu krążą opowieści o małych dzieciach, które wyciągają z kuchennych szafek garnki i muzykują z pasją! To zaproszenie dla nas – dorosłych, żebyśmy dołączyli do zabawy i wspólnie przeżywali pozytywne emocje. Rozwój w rytmie muzyki klasycznej, jazzu, afrykańskich bębnów czy muzyki ludowej to bodaj najlepsze co możemy zaproponować naszym maluchom. Nawet jeśli
w przyszłości nie nauczą się grać na żadnym instrumencie albo nie będą czysto śpiewać, na pewno będą radośniejszymi, bardziej wrażliwymi i ciekawymi świata dorosłymi!


 
Wytworzył: brak danych, data: brak danych
Wprowadził: Barbara Mierzejewska, data: 17.06.2016 r., godz. 21.27
Ostatnia aktualizacja: Barbara Mierzejewska, data: 17.06.2016 r., godz. 21.27
Liczba odwiedzin: 158